Włochy rozważają zakaz demonstracji w okolicy świątyń

Posted 22 Styczeń, 2009 by okoz
Categories: Uncategorized

Hm, nie do końca jestem przekonany czy to ma sens. Ktoś będzie decydował czy dany obiekt jest “wrażliwy” czy nie. Budynek parlamentu pewnie też może być za taki uznany.

Zakaz demonstracji w pobliżu miejsc kultu religijnego zamierza wprowadzić włoski minister spraw wewnętrznych Roberto Maroni – informuje włoska prasa. W ten sposób szef MSW chce nie dopuścić do tego, aby powtórzyły się wydarzenia z ostatnich dni, gdy przed katedrą w Mediolanie i bazyliką w Bolonii odbyły się zbiorowe muzułmańskie modły uczestników antyizraelskiej demonstracji przeciwko operacji w Strefie Gazy. Zdjęcia tysięcy muzułmanów, modlących się na mediolańskim Piazza Duomo wywołały falę dyskusji we Włoszech, a następnie – w związku z powszechnym oburzeniem – przeprosiny ze strony wspólnoty wyznawców islamu, złożonych na ręce metropolity kardynała Dionigiego Tettamanziego. Z niepokojem przyjęto również w wielu środowiskach modlitwę wyznawców islamu przed słynną bolońską bazyliką świętego Petroniusza. Oba te gesty uznano nawet za prowokację. – Takie wydarzenia nie powinny się powtórzyć – powiedział cytowany przez gazety minister Maroni. Przygotowuje on obecnie dyrektywę swego resortu skierowaną do władz administracyjnych, zabraniającą przemarszu pochodów i demonstracji w pobliżu “wrażliwych miejsc”, przede wszystkim kościołów. Podkreśla się, że w tym tak ogólnikowym rozporządzeniu nie ma żadnej sugestii, iż chodzi o muzułmańskie uroczystości czy modlitwy, ale wiadomo, że do tego właśnie się ono odnosi. Cel MSW jest jeden – twierdzi prasa – muzułmanie nie będą mogli modlić się w pobliżu katolickich świątyń.
Przedstawiciele społeczności muzułmańskiej powiedzieli gazetom, że czują się dyskryminowani. Lider wspólnoty z Bolonii zadeklarował jednocześnie, że zakaz ten zostanie uszanowany.
onet.pl

Grecja – update_1

Posted 8 Styczeń, 2009 by okoz
Categories: Uncategorized

Sytuacja w Grecji pogorszyła się znacząco. Zamieszki nie są czymś groźnym samym w sobie. Spalone samochody, powybijane okna są rzecz jasna poważnym zakłóceniem codziennego życia, zwłaszcza właśicieli owych samochodów. Niemniej wciąż jest to jakaś forma wyrażania sprzeciwu. Strzelanie z kałasznikowa do policjantów jest już jednak czymś zupełnie innym. Staje się zamachem na państwo.

Przed świtem dwóch osobników, uzbrojonych w kałasznikowy, ostrzelało grupę policjantów znajdujących się przed budynkiem Ministerstwa Kultury w centrum stolicy Grecji. Ranny w ataku policjant został przewieziony do szpitala – jest w ciężkim stanie.

Bezpośrednio po ataku, policja zamknęła tę część miasta, prowadząc intensywne poszukiwania napastników. Jak ujawniono, zatrzymano w sumie 72 osoby, ale nie wiadomo czy są wśród nich dwaj snajperzy.

gazeta.pl

Zamieszki w Grecji – grudzień 2008

Posted 8 Styczeń, 2009 by okoz
Categories: działania zbiorowe, koordynacja, mobilizacja

6 grudnia 2008 roku policjant, Epaminondas Korkoneas, postrzelił śmiertelnie 15 letniego uczestnika demonstracji Alexandrosa Grigoropoulosa. Zdarzenie to zapoczątkowało zamieszki w Grecji.

Śledziłem dość uważnie to co się działo i…zwlekałem. Pierwsze relacje zawsze skupiają się na tym co najbardziej widoczne – koktajlach mołotowa, spalonych samochodach itp. Wolałem trochę odczekać, aż pojawią się źródła odnoszące się do głębszych opisów tego co się stało.

W skrócie przebieg wydarzeń w Grecji wyglądał następująco:

04.12.2008 – protest czterech tysięcy studentów przeciwko reformie edukacyjnej przeradza się w zamieszki w centrum Aten. Niewielka grupa agresywnych demonstrantów zaczyna niszczyć sklepowe witryny, zaatakowali również przynajmniej sześć banków. Policja zatrzymuje 12 osób.

06.12.2008 – sobotnie demonstracje w trakcie których śmiertelnie postrzelony przez policjanta zostaje jeden z demonstrantów – 15 letni Andreas Grigoropoulos

Jeszcze tego samego dnia na ulice wychodzą kolejne tysiące demonstrantów, i to nie tylko w stolicy Grecjii. W ponad 20 miastach pojawiają się demonstracje.

07.12.2008 – podsumowanie: 38 pojazdów zostało uszkodzonych, 13 policjantów zostało rannych,  kolejnych 22 demonstrantów zostaje aresztowanych

09.12.2008 – zamieszki trwają, aresztowanie 25 osób innej niż grecka narodowości, za nielegalne demonstracje

10.12.2008 – sytuacja w Grecji zaognia się; dochodzi do strajku generalnego obejmującego cały kraj. W Atenach ma miejsce wielotysięczna antyrządowa manifestacja.

Do dzisiaj zamieszki wciąż trwają w mniejszym zakresie.

Sytuacja wydaje się być podobna do wydarzeń mających miejsce we Francji ale stosowanie mechanicznych porównań jest moim zdaniem niewłaściwe. O ile we Francji zamieszki miały charakter etniczno-kulturowy to w Grecji miały one charakter bardziej ideologiczny.We Francji tłem dla zamieszek były nierówności i brak perspektyw dla młodych, czarnych mieszkańców przedmieść miast, podczas gdy w Grecji problemem jest rosnąca korupcja, słabość instytucjonalna państwa, a bardziej bezpośrednio reforma edukacyjna zawierająca projekt uznania przez państwo dyplomów i stopni przyznawanych przez greckie prywatne uczelnie, afiliowane przy uniwersytetach, które mają siedziby w krajach UE. W czym problem? Otóż pomysł ten jest jak się zdaje wałkowany już od kilkunastu miesięcy. Już w styczniu 2007 (!) roku doszło do pierwszych poważnych protestów studentów, które spotkały się z dość brutalną reakcją policji co nie zostało zapomniane w społeczności studenckiej. Przeciwne reformie jest większość środowiska naukowego w Grecji obawiając się osłabienia poziomu edukacji jak również odebrania części środków finansowych przyznawanych dotychczas państwowym uniwersytetom. Jak się można domyślić w tle jest obawa o utratę wpływów i niezależności środowiska akademickiego. W Grecji narasta problem korupcji oraz bezrobocia. Dobre wykształcenie nie jest żadną gwarancją dostania satysfakcjonującej pracy, mówi się wręcz o “pokoleniu 700 euro”, jak rozumiem podobnie jak o naszym “pokoleniu 1200″.

Tyle wyjaśnienia tła – a i tak jest to dość pobieżny obraz. Jest wszakże jeszcze coś co skłania do dokonywania porównań do Francji. Tamtejsze zamieszki również rozlały się poza Francję. Tak samo w tym przypadku inspirowane wydarzeniami w greckich miastach doszło do zamieszek w innych krajach.

Pominę “standardowe” protesty przed ambasadami Grecji w różnych krajach – było ich sporo. Jedna z większych miała miejsce w Wiedniu gdzie zebrało się około 1200 osób. W Polsce również pojawiły się apele o protest pod ambasadą Grecji.

W Belgii poza pokojową manifestacją pod Reprezentacją Republiki Grecji w UE w Brukseli doszło również do agresywnych zamieszek – blisko 70 osób atakowało banki i sklepy. 19 osób zostało aresztowanych. W Danii aresztowano 63 osoby, gdy pokojowa początkowa manifestacja przerodziła się w agresywne zamieszki. W Niemczech, jeszcze 7 grudnia miały miejsce demonstracje studenckie w kilku miastach. W ciągu pierwszego tygodnia protesty miały miejsce w 26 miastach. Agresywne zamieszki miały miejsce również w Hiszpanii oraz Wielkiej Brytanii i USA.

No i kilka słów o organizacji. Znamienny był apel greckiego ministra edukacji: “Zdejmijcie maski, powiedzcie, o co wam chodzi, a zostaniecie wysłuchani”. Brak jednego ośrodka koordynacji protestów oznacza, że nie ma partnera z którym można negocjować warunki “rozejmu”.

Podczas zamieszek protestujący wykorzystywali laserowe wskaźniki by wskazać oficerów policji których należy zaatakować.

Greece Riots

Fot. Petros Karadjias AP

Orwell przewraca się w trumnie

Posted 9 Październik, 2008 by okoz
Categories: Uncategorized

Jak donosi Sunday Times brytyjski rząd Jej Królewskiej Mości zastanawia się nad stworzeniem bazy danych w której znalazłyby się informacje na temat zachowań podczas korzystania z internetu (historia stron, poczta itp.). Rzecz jasna chodzi o dobro społeczeństwo – tzn. walka z terroryzmem i zorganizowaną przestępczością. Obecnie wywiad MI5 musi każdorazowo starać się o pozwolenie aby monitorować konkretnego obywatela.

Jak na razie problemy są dwa: astronomiczne koszty – mówi się o sumach rzędu 12 miliardów funtów oraz problem z obróbką danych. Nie wiem jak ten problem rozwiązują Chińczycy ze Skypem -

Kilka dni temu w sieci pojawił się raport kanadyjskich badaczy, którzy bardzo sumiennie opisali działanie klienta Tom-Skype. Autorzy dokumentu (PDF) dowiedli w nim, że Tom-Skype zapisuje informacje o używanych słowach oraz ich autorach na publicznych serwerach. Podali także ponad 150 tysięcy przykładów takich tekstów.  Badacze wykazali, że sformułowania, na które reaguje system, dotyczą również spraw politycznych i są to np. słowa “Falun Gong”, “Tajwan”, “opozycja”, “Tybet”, “demokracja”, itd. Wszystkie informacje były co prawda szyfrowane, ale klucz do ich odkodowania był dostępny w sieci dla wszystkich zainteresowanych.

Żródła:

http://republika.onet.pl/28044,26,1,fabryka.html

http://www.vnunet.com/computeractive/news/2227591/government-plans-super-database

http://www.idg.pl/news/169340.html

Nokia Morph

Posted 9 Październik, 2008 by okoz
Categories: Uncategorized

Właśnie trafiłem na artykuł o pomysłach Nokii odnośnie przyszłości komórek.

Jak się to ma zachowań zbiorowych? Trudno powiedzieć chociaż mi od razu przychodzą do głowy Limes Inferior a w kontekście nanotechnologii lemowskie bystry.

Co tu dużo mówić koncepcja estetycznie jest bez zarzutu z mojej strony. Ażeby nie było tak całkiem oderwane od zachowań zbiorowych – wyobraźmy sobie że z takich ekranów można zrobić przyzwoitą tarczę chroniącą przed broniami dźwiękowymi i mikrofalowymi. O tym chyba jeszcze napiszę.

A na koniec filmik:

Niesamowici Rosjanie

Posted 16 Luty, 2008 by okoz
Categories: Uncategorized

Jak powszechnie wiadomo władza w Rosji opozycji nie lubi. Zwłaszcza takiej demokratycznej w rozumieniu zachodnim. Stąd też zdobyć pozwolenia na manifestacje polityczne w Moskwie jest niezwykle trudno. Okazało się jednak po przeszperaniu odpowiednich przepisów, że prawo zezwala na jednoosobowe manifestacje bez konieczności uzyskiwania pozwolenia od władz miasta. Ucieszona opozycja zaczęła zatem przeprowadzać jednoosobowe manifestacje. To jednak tylko połowa historii – otóż funkcjonariusze służb bezpieczeństwa wykombinowali, że prawo jest prawem ale przecież można rzeczywistość zmienić tak by do prawa pasowała. Gdy zatem rozpoczynała się taka jednoosobowa manifestacja zaraz pojawiał się podstawiony człowiek z flagą opozycji, który przyłączał się manifestacji. Jak łatwo policzyć manifestacja stawała się tym samym dwuosobowa, a co za tym idzie nielegalna. Momentalnie zatem pojawiał się patrol milicji, który zgarniał zdezorientowanego manifestanta oraz podstawionego tajniaka.

lewacka przypadłość?

Posted 10 Luty, 2008 by okoz
Categories: Uncategorized

Oglądałem kilka dni temu, bodajże na TVP Kultura, dokument poświęcony różnym stronom dzisiejszego świata – jak rozumiem intencje autorów świata pełnego sprzeczności i absurdów. Tak więc z jednej strony mamy nastolatkę z Kuby, która będąc pierwszy raz w Europie najbardziej zachwycała się pełnymi półkami produktów, McDonaldsem i MTV. Z drugiej strony mamy zblazowanego Szweda, który doradzając wielkim korporacjom dorobił się kilku milionów euro (?) w młodym wieku. Co robi młody, nagle bogaty Szwed? Smędzi  jak trudno jest wydawać kasę, oraz zastanawia się nad sensem życia.

Nic to. Najbardziej rozwścieczył mnie”profesor”. Mieszka sobie taki gdzieś na przedmieściach zachodniej metropolii i narzeka na upadek cywilizacji, władzę korporacji, wstrętny konsumpcjonizm. Dobra, przełknąłem to. Ale zaczęło mnie nosić, gdy zaczął on tłumaczyć że agresywne manifestacje są lepszym wyjściem niż “setki pokojowym protestów”, “tylko z transparentem i czystym sumieniem”. Bo politycy reagują dopiero wtedy jak spali się kilka samochodów. Jak podejrzewam profesor nie posiada własnego samochodu. W jednym ma racje – politycy reagują gdy spali się kilka samochodów. Nie tyle politycy co władza. Działa odruch Pawłowa wyuczony przez kilkanaście tysięcy lat, odkąd w jakimś plemieniu ustalono, że jedynie przywódca ma prawo bić innych po łbach. Władza doskonale wie co robić z agresywnymi tłumami – pacyfikuje je.

Skąd tytuł posta? Z szewskiej pasji na lewaków, którzy wierzą w powtórkę Rewolucji Francuskiej. Z jakiejś fanatycznej wiary w to, że pewnego dnia, po rzuceniu kolejnego kamienia w szybę sklepu Nike, albo podpaleniu ętego samochodu, obywatele pomyślą – hej, oni mają rację, wyjdę na ulicę i podpalę najbliższy samochód, to z pewnością pomoże obalić system. A może liczą na to, że politycy przestraszą się?

Kretyństwo.

aresztowani za maile

Posted 2 Luty, 2008 by okoz
Categories: mobilizacja

22 listopada 2003 – archiwa smartmobs.com
14 ludzi zostało aresztowanych w Zimbabwe za rozsyłanie maili wzywających do protestów przeciwko rządowi.
Żadna władza, nie ma w dzisiejszych czasach tak łatwo jak kiedyś. Ale rządzący uczą się. Dobór naturalny.

flashmoby

Posted 2 Luty, 2008 by okoz
Categories: działania zbiorowe

Przeglądam archiwa Rheingolda. 2003 to wysyp flashmobów. Wszędzie.

Ach, w końcu wypowiedź, która mniej więcej wyraża moje podejście:

“F M są tak jakbvy dziećmi które odkryły nową zabawkę”

Nie wiem czy FM są modą, trendem, zabawą. Czy zostały zainspirowane przez kogoś patrzącego 2 kroki do przodu. Faktem jest że w tej chwili spora ilość dzieciaków a także starszych wzięło udział we FM. No i jeszcze ta zapominana często reguła – po zakończeniu FM rozchodzimy się jakbyśmy się nie znali. FM jako “uczy, bawi, wychowuje”?

Posted 2 Luty, 2008 by okoz
Categories: Uncategorized

Jak już pisałem smatmoby tym dla mnie różnią się od flashmobów że te drugie zdaje się dotyczą zabawy. Wczytując się w nową książkę-album o Pomarańczowej Alternatywie coraz bardziej zastanawia mnie czy flashmoby nie mogą stać się swego rodzaju “bronią” wobec systemu. Tak ogólnie systemu, bez pokazywania palcem czy epatowania -izmami.