Hiszpania po zamachu w Madrycie - marzec 2004
To jeden z ciekawszych przypadków - po zamachu bombowym 11 marca prawicowy rząd (Partido Popular - partia konserwatywno-liberalna) niemal od razu obarczył winą ETA - baskijską organizację terrorystyczną mimo kolejnych dowodów wskazujących na autorstwo Al-Kaidy. Żeby zrozumieć w czym rzecz trzeba znać dwie istotne okoliczności - Hiszpania brała udział w misji “stabilizującej” w Iraku co samo w sobie było mało przychylnie przyjęte przez społeczeństwo a po drugie były to dni tuż przed wyborami parlamentarnymi 14 marca. Zaraz po zamachu doszło do wielomilionowych (podobno 11 milionów osób wzięło w nich udział) manifestacji przeciwko terroryzmowi w wielu miastach Hiszpanii. Gdyby rządowi udało się wmówić opinii publicznej, że winna jest ETA zwiększałoby to szanse obecnego rządu na przedłużenie kadencji ze względu na twarde stanowisko wobec Basków. Dodatkowym smaczkiem jest to, że oficjalne media wspierały rządową wersję wydarzeń. Dopiero błyskawiczne rozprzestrzenienie się informacji o dowodach wskazujących na Al-Kaidę poprzez blogi internetowe zmusiło media do zajęcia bardziej krytycznej postawy wobec rządowej wersji.
13 marca obowiązywała już cisza wyborcza. Jakakolwiek organizacja podejmująca działania aby doprowadzić do manifestacji w tym dniu została by ukarana wysoką grzywną. A jednak doszło tego dnia do wielotysięcznych manifestacji w największych miastach (z pewnością w Madrycie i Barcelonie) na głównych placach oraz przed siedzibami partii rządzącej. Uczestnicy twierdzili, że informacje o manifestacje dostali od znajomych.
W Madrycie demonstracje trwały prawie 11 godzin, według danych operatorów telefonii komórkowej ruch esemesów” był o 20% większy niż zwykle, a w dniu wyborów nawet o 40%. W Barcelonie i Madrycie w manifestacjach wzięło po 5 tys. osób. Następnego dnia Hiszpanie zagłosowali nie tyle za partią opozycyjną, co przeciwko partii rządzącej. Tydzień wcześniej sondaże wskazywały, że najprawdopodobniej ponownie wygra Partia Ludowa. Lokalne media nazwały te wydarzenia „nocą esemesów”.