Sydney - grudzień 2005
Zamieszki w Sydney w grudniu 2005 roku spowodowane były pobiciem ratowników plażowych przez osoby o pochodzeniu arabskim. Napięcie powstałe w wyniku zwiększającej się społeczności imigranckiej (zwłaszcza Libańczyków, przyjętych w ramach programu humanitarnego po wybuchu wojny domowej w 1976 roku), oraz serii gwałtów na młodych, białych kobietach spowodowało że incydent na plaży przelał czarę goryczy. Wywołało to zamieszki o charakterze rasowym, połączone z polowaniami” na osoby będące pochodzenia arabskiego i realizowaniu „odwetu” przez okoliczną młodzież.
Po nagłośnieniu przez media pobicia ratowników, wśród młodzieży zaczęły krążyć esemesy nawołujące do odwetu i zemsty. W efekcie, na plaży ebrał się tłum kilku tysięcy młodych, białych mężczyzn i kobiet atakujących wszystkich napotkanych ludzi o pochodzeniu arabskim. Ze względu na panujące prawo, jak i sam cel zgromadzenia (otwarta agresja i napaści) nie udałoby się zgromadzić tak wielu ludzi w tak rótkim czasie bez wykorzystania telefonów komórkowych.
Całkiem niezły opis tych wydarzeń można znaleźć na Forum Polonijnym.