flashmoby
Przeglądam archiwa Rheingolda. 2003 to wysyp flashmobów. Wszędzie.
Ach, w końcu wypowiedź, która mniej więcej wyraża moje podejście:
“F M są tak jakbvy dziećmi które odkryły nową zabawkę”
Nie wiem czy FM są modą, trendem, zabawą. Czy zostały zainspirowane przez kogoś patrzącego 2 kroki do przodu. Faktem jest że w tej chwili spora ilość dzieciaków a także starszych wzięło udział we FM. No i jeszcze ta zapominana często reguła – po zakończeniu FM rozchodzimy się jakbyśmy się nie znali. FM jako “uczy, bawi, wychowuje”?